W PUNKT
Młyńska 19, 40-098 Katowice, Polska
O obiekcie
Menu w ZOUZA W PUNKT to prawdziwa uczta dla podniebienia. Można tu skosztować pysznych śniadań, takich jak "Sałacianka" - orzeźwiająca sałatka na maślance z rzodkiewką, ogórkiem i koperkiem, która zachwyciła Agatę S. słowami "to danie lekkie, ale pełne charakteru". Miłośnicy klasyki powinni spróbować doskonale wykonanego "Croque Madame", choć jak przyznaje Jakub S., trzeba się nastawić na dłuższe oczekiwanie. Dla tych, którzy preferują bardziej wyraziste smaki, propozycją jest "Chicken & Waffle" - danie, które według Yulii K. ma "kurczak smaczny, ale sama gofra niezbyt udana".
Opinie klientów jednoznacznie potwierdzają, że ZOUZA W PUNKT to miejsce, które warto odwiedzić. "Nowe, świetne miejsce na mapie Katowic!" - zachwyca się Zouza Mi Wyszła, a Agata S. określa je mianem "kulinarnej perły gastronomii". Choć zdarzają się drobne potknięcia, jak zbyt słony burger, klienci zgodnie podkreślają wysoką jakość i złożoność smaków dań.
ZOUZA W PUNKT to idealna propozycja dla par, rodzin oraz grup poszukujących wyjątkowych doznań kulinarnych w samym centrum Katowic. Kompleksowość smaków, profesjonalna obsługa oraz przytulna, designerska aranżacja wnętrza sprawiają, że ten lokal jest obowiązkową pozycją na kulinarnej mapie Śląska.
Opinie gości
Nowe, świetne miejsce na mapie Katowic! Zouza w Punkt to restauracja, która powstała w miejscu dawnej restauracji “w Punkt” – i trzeba przyznać, że to bardzo udana zmiana. Już od rana można tu zjeść pyszne śniadania, a później skusić się na dania z karty. Lokal jest przestronny, bardzo ładnie urządzony i położony w samym sercu miasta – tuż przy dworcu PKP, co jest ogromnym plusem.
Obsługa miła i pomocna, atmosfera bardzo przyjemna. Trafiliśmy akurat na wieczór z muzyką na żywo, co tylko wzmocniło pozytywne wrażenia i stworzyło wyjątkowy klimat.
Zdecydowanie będziemy wracać i z czystym sumieniem polecamy każdemu, kto szuka dobrego jedzenia i fajnej atmosfery w centrum Katowic!
Kulinarna perła gastronomii w samym sercu Katowic!
Miałam okazję spróbować dwóch pozycji z karty.
Oba dania urzekły mnie kompleksowością smaków i tekstur.
Sałacianka - orzeźwiająca na maślance w połączeniu z rzodkiewką, kompresowanym ogórkiem i koperkiem, to danie lekkie, ale pełne charakteru.
Interpretacja jagodzianki zaś, to połączenie puszystości, chrupkości i intensywnego smaku jagód. Klasyk podany w nowoczesnej formie, co więcej - wbrew pozorom bardzo umiarkowanie słodki.
Obie pozycje to idealnie skomponowane i wyważone w smaku dania, które pomimo niekonwencjonalnego podejścia, można określić wspomnieniem polskiego lata.
Całość sprawia wrażenie bardzo przemyślanego i kreatywnego konceptu, w którym każdy znajdzie coś dla siebie.
Odwiedziliśmy ZOUZA W PUNKT i zamówiliśmy burgera, chicken waffle, korekke oraz dwa koktajle – Hugo Spritz i Aperol. Dodatkowo poprosiliśmy o lemoniadę w wersji bez cukru.
Burger oceniamy na 3/5 – niestety był zdecydowanie za słony. Chicken & waffle również 3/5 – kurczak smaczny, ale sama gofra niezbyt udana. Korekke około 3,5/5 – całkiem smaczne, ale sos miał dość dziwny smak i po daniu bardzo chciało się pić.
Koktajle były pyszne i zdecydowanie na plus. Obsługa miła i przyjemna, a atmosfera naprawdę świetna – piękny design lokalu i doskonała lokalizacja w centrum Katowic.
Testujemy kolejny lokal w Kato. Wpadamy na biegu, na koniec dnia w tygodniu. Jesteśmy ostatnimi klientami, więc dania dostajemy dość szybko (25 minut). W przeciwnym razie nie wiem jak dwie osoby miałyby ogarnąć cały zapełniony lokal.
Obsługa nieśmiała, uprzejma, przyjazna. Wnętrze lokalu designerskie, wygodne, zachęcające.
Zacznę od największego rozczarowania (za co minus gwiazdka): jeśli ktoś ma tutaj swoje ulubione danie i z chęcią by na nie wrócił, to.. nie wróci:D Menu zmienia się tutaj częściej niż rękawiczki (podobno kilka razy w roku ;o), więc jeżeli zobaczyłeś coś fajnego na zdjęciach, co miałeś ochotę zjeść, to prawdopodobnie już tego nie zjesz. Szkoda, że właściciel knajpy nie pomyśli o stałym menu, które najbardziej smakuje klientom.
Dania określiłbym tutaj jako dość niespotykane, lekko udziwnione, intrygujące i do spróbowania, ale nie do powtórzenia (przynajmniej nie to samo danie).
Pierogi z grzybami, tofu i omastą: zgrabne połączenia smaków, pierogi dobrze nabite, dostajemy 5 dużych pierogów posypanych szczypiorkiem z dodatkiem sosu ala majonezowy. „Skwarki” wyczuwalnie zbyt twarde (drażniący efekt w porównaniu do miękkich pierogów), poza tym nowatorski smak na plus, na dłuższą metę byłby ciężkawy, ale na jednorazowe spróbowanie daje radę. Coś takiego niespotykanego gdzie indziej.
Mac’n’cheese: makaron małe kokardki z sosem serowym to rzadko spotykana pozycja w restauracji. Do tego przyprawy, trufla, bułka tarta i pecorino. Ten smak może uzależnić, trafne połączenie smaków. Zjedliśmy wyjątkowo szybko, było to nieco inne połączenie smaków niż się spodziewaliśmy.
Herbata malinowa wyjątkowo ładnie podana, choć co ciekawe dużo droższa niż piwo (25 zł vs 17 zł):D
Podsumowując: fajnie spróbować tego miejsca bardziej dla klimatu i może bardziej dla kawy, herbaty, deseru (też mają sporo deserów) lub drinka. Jeżeli chodzi o jedzenie - dość osobliwe menu sprawia, że wybór dania nie był dla nas prosty i wolelibyśmy stałe menu z „prostszymi” pozycjami niż wybór między np. risotto z kalafiorem i palonym masłem czy dorszem z sosu zakwasu żytniego i boczniakami. Menu ubogie w normalne treści obiadowe, w którym brakuje makaronów w stylu np. włoskim lub azjatyckim, tak samo zup innych niż grzybowa lub żur. Lokal ma mega potencjał i jeżeli trochę przystopuje z eksperymentami, a zaufa sprawdzonym daniom, to pewnie zabawi na mapie Katowic dłużej 😉
PS. Dziękuję za odpowiedź! Jeżeli zobaczę kiedyś w stałym menu jakiś klasyczny makaron włoski, fajną, orientalną zupę albo chociażby Fish & Chips albo zupę dyniową (w końcu sezon, a w menu jej nie ma), które mieliśmy ochotę spróbować, a których nie było u Państwa już w menu, to chętnie wrócimy, obiecuję 😉 Nawet obecne stałe menu jest nieco nietrafione według mnie: nie każdy lubi tatar, nie każdy też ma ochotę jeść na mieście burgera, bo pełno jest burgerów w Katowicach. Sałatkę robię przepyszną w domu, a na krewetki partnerka ma uczulenie. Chciałbym zobaczyć w menu przynajmniej jedno najbardziej klasyczne obiadowe danie włoskie, polskie lub azjatyckie, a takiego nie ma 🙃 Będę obserwować Państwa kartę.
Edit: czekaliśmy 80 minut, dostaliśmy zupełnie coś innego, co koło Croque Madame nie stało. Poniżej fotki: buła którą dostaliśmy vs. tosty francuskie w panierce (wrzucone do innej opinii).
Niedziela, godzina 10:20, zajęte może 40% stolików. Czas oczekiwania na 2 x Croque Madame i Bajgla 1h 20 minut.
Obsługa nie informuje przed zamówieniem o takim czasie oczekiwania.
Ludzie rezygnują z zamówień i wychodzą. Kucharze przeklinają.
Kawa - pomylone zamówienie, po chwili przychodzi dobra.
„Panierowany Croque Madame” podany nie tak jak w menu - w tostach francuskich, tylko w bułce brioszce (nie panierowanej).
Czyli w sumie - bułka z serem, szynką, jajkiem i sosem, na którą trzeba czekać prawie 1.5h i zapłacić 42 zł.
Rozczarowanie na maksa.
Godziny otwarcia
- poniedziałek 09:00–20:00
- wtorek 09:00–20:00
- środa 09:00–20:00
- czwartek 09:00–20:00
- piątek 09:00–22:00
- sobota 09:00–22:00
- niedziela 09:00–20:00
Udogodnienia
Lokalizacja
Prowadzisz lokal gastronomiczny?
Dodaj wpis i zyskaj nowych gości z Katowice!
Dodaj obiekt za darmoPodobne kategorie w Katowice
Prowadzisz lokal gastronomiczny?
Dodaj wpis i zyskaj nowych gości z Katowice!
Dodaj obiekt za darmoGoogle Maps
Adres
Młyńska 19, 40-098 Katowice, Polska
Statystyki
Prowadzisz lokal gastronomiczny w Katowice?
Dodaj restaurację, kawiarnię lub bar do sieci 375 portali MarketingHotelowy.pl.